Złota księga cytatów

Antonina Liedtke, Cyber Joly Dream, 1998:

Urgent wrote: Seksizm, zwyczajny seksizm! Zwróćcie uwagę, że ona jest szlachetna i uduchowiona, gładzi go po twarzy, płacze i ogólnie przeżywa, a ten gościu interesuje się tylko jej biustem.

Fragment powieści Paragraf 22, Joseph Heller, 1961:

Ojciec majora Majora był trzeźwo myślącym, bogobojnym człowiekiem (...). Jego specjalnością była lucerna i żył z tego, że jej nie uprawiał. Rząd płacił mu dobrze za każdy korzec lucerny, którego nie zebrał. Im więcej lucerny nie uprawiał, tym więcej pieniędzy dostawał od rządu i za każdy nie zarobiony grosz kupował ziemię, aby zwiększyć ilość nie uprawianej lucerny. Ojciec majora Majora pracował bez wytchnienia nad nieuprawianiem lucerny. Długie zimowe wieczory spędzał w domu nie naprawiając uprzęży i codziennie skoro południe zrywał się z łóżka, aby dopilnować, czy nic nie zostało zrobione. Mądrze inwestując stał się wkrótce najpoważniejszym nieproducentem lucerny w okolicy. Sąsiedzi przychodzili do niego po radę w najróżniejszych sprawach, gdyż dorobił się sporej fortuny, co było dowodem mądrości.

Chwila szczerości — wicepremier Waldemar Pawlak:

Muszę panią zmartwić, bo ja nie za bardzo wierzę w państwowe emerytury.

I słusznie, działalność gospodarcza to burżuazyjna fanaberia, która powinna być ledwie tolerowana. Najlepiej żeby wszyscy pracowali na etacie i najlepiej w urzędach (Przedsiębiorcy bez ochrony):

Wolność gospodarcza (wolność prowadzenia działalności gospodarczej) nie mieści się w katalogu dóbr osobistych

Wszystko w trosce najwyższą jakość usług przewodnickich (oryginał):

Zalecenia: wspieranie i podejmowanie działań zmierzających do ograniczenia ilości przewodników po Krakowie; zmniejszenie ilości i częstotliwości organizowania kursów przewodnickich

Jeszcze o edukacji i edukatorach:

A pewna nauczycielka podczas dyskusji w siedzibie "Gazety" zauważyła: - Przejrzałam program zajęć studentów pedagogiki. Mają 30 godzin nauki nowych technologii podczas całego programu studiów, które kończy się zaliczeniem pisemnym (!). I te 30 godzin to nie jest jakiś specjalistyczny kurs, tylko obsługa programu Word i PowerPoint.

Trafna uwaga — Paul H. Demibinsky o zjawisku znanym też jako efekt Peltzmana:

Eksternalizacja i dywersyfikacja ryzyka, którą wymyśliła nauka o finansach, sprawia, że idę w trampkach na Mont Blanc. Niech się ratownicy martwią. Od lat 70. społeczeństwa ruszyły w trampkach na Mont Blanc.

Magdalena Środa dostarcza — parkingi i reformy administracyjne jako narzędzie patriarchalnej opresji:

Dziś przewaga mężczyzn w udziale w wydatkach budżetowych jest miażdżąca, wystarczy porównać, ile rząd i samorządy wydają rocznie na piłkę nożną (stadiony, "orliki", parkingi), reformy administracyjne czy wojsko, a ile na żłóbki i przedszkola, politykę socjalną czy edukacyjną.

Zgodnie z logiką prof. Bugaja najwięcej powinny płacić kobiety?

Dziś wszyscy, niezależnie od dochodu, płacą tyle samo. A ci, którzy zarabiają więcej, z reguły żyją dłużej, powinni więc płacić więcej – mówi Bugaj.

Dr Dominik Antonowicz o habilitacjach i systemie edukacji wyższej w Polsce:

— Co hamuje reformy w polskiej nauce?
— Archaicznie zarządzane instytucje, socjalistyczna mentalność oraz dobrze zorganizowane grupy interesu.

Min. Piotr Kołodziejczyk o jawności w sektorze publicznym:

Nic tak dobrze nie robi zamówieniom publicznym, jak wiele par oczu, które im się przyglądają

Kard. Dziwisz:

Jednym z najpoważniejszych problemów Kościoła staje się dziś wiarygodność kapłanów. Media bezwzględnie nagłaśniają wszelkie słabości księży i zakonników w sferze trzech zasadniczych postaw, zasadniczych rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Nagłaśniają zwłaszcza bulwersujące, skandaliczne zachowania. Naszą odpowiedzią nie powinno być użalanie się na media, bo i tak to nic nie pomoże, a ponadto pełnią one często funkcję "oczyszczającą", przypominającą o tym, jakimi powinniśmy być.

O polskiej nauce:

Nie wypadamy najgorzej. W porównaniu do Grecji na przykład...

XXI wiek, demokratyczne państwo prawa będące członkiem Unii Europejskiej — ustawa z dnia 10 kwietnia 1974r.o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 z późń. zm.) (poza tym donosić ma też właściciel mieszkania i zakład pracy):

Art. 30. 1. Dozorca domu, a jeżeli nie ma dozorcy - administrator domu, a jeżeli nie ma administratora - właściciel domu jest obowiązany zawiadomić właściwy organ wymieniony w art. 11 ust. 1 o niedopełnieniu obowiązku zameldowania lub wymeldowania się przez osobę przebywającą w tym domu.

Jak wygląda budowanie kadr w sektorze publicznym? Fundusz płac nowych urzędników zatrudnionych w latach 2008-2010 wynosi ok. 3,6 mld zł — teraz już wiemy na co poszła podwyżka VAT :)

"Sprawa jest pilna, człowiek jest od Drzewieckiego (...) proszę załatw mu cokolwiek, ale musi być członek jakiegoś zarządu, sprawa jest naprawdę pilna", "W załączeniu przesyłam CV klienta od Mira (...) zależy mi, aby realizacja nastąpiła jak najszybciej, forma umowy dowolna, o pracę, o zlecenie, na pół roku, kwota pomiędzy 6 a 8 brutto PLN"

No i wybraliście dość bezmyślnie:

Musieliśmy przyjąć jakieś zasady i wybraliśmy takie – ucina pytanie o logikę Antoni Pawlak, rzecznik gdańskiego magistratu.

Kto wymyślił Internet?

Robert Mazurek: To prawda, że to pan wymyślił Internet?

Łukasz Naczas: To prawda, że pojęcie informatyzacji w Polsce wymyślili ludzie SLD.

Użytkownik resident_troll w komentarzu na temat polskiej praktyki stosowania prawa:

Beznadziejne prawo było tworzone w przeszłości i powstaje teraz. Obrastało i obrasta do tego w rozmaite formy prawa powielaczowego - jakieś ministerialne interpretacje, pisma i wytyczne, dla których nie sposób znaleźć umocowanie w obowiązującym systemie prawnym, ale które wywierają realny wpływ na urzędową praktykę na różnych szczeblach administracji.

Ciekawe studium profesjonalizmu i etyki lekarskiej na oddziale położniczym w Szpitalu Wojewódzkim w Toruniu. Pacjentka twierdzi, że nie robiono jej USG, lekarka – że robiono. Jednakowoż:

Doktor Ponińska powiedziała, że nie ma nagrania akurat z tego badania

Z cyklu prawo i urzędnicy:

W rozmowie telefonicznej (224431500) z Panią Joanną Z z działu prawnego dowiedziałem się , że nie jest w interesie ratusza podanie powodowi podmiotu odpowiedzialnego za działania Straży Miejskiej, co jest zgodne z wytycznymi od Pani Jolanty K. szefowej działu prawnego warszawskiego ratusza.

Małopolski polityk Ludwik Węgrzyn, oskarżony w sprawie nielegalnej budowy stacji benzynowej skutecznie ośmiesza polski wymiar sprawiedliwości. Od 2000 roku :)

‎"Będąc na długoterminowym zwolnieniu lekarskim z racji choroby serca bawił się równocześnie na weselu, a także pojechał na wycieczkę do Wilna"

Szef komisji przetargowej Poczty Polskiej Krzysztof Wzorek wyjaśnia:

Poczta jest bogatą firmą. Stać nas na kurtki, w których można zdobywać Spitsbergen.

Fragment orzeczenia sądu rodzinnego w Olsztynie:

W miarę prawidłowo funkcjonujące środowisko rodzinne ma zdecydowanie pierwszeństwo w procesie wychowania dzieci względem innych środowisk, w tym środowiska szkolnego (...) dążenie do unifikacji w wychowywaniu i kształceniu dzieci charakteryzowało władzę totalitarną, a władza demokratyczna pozwala na to, by niektórzy podlegli jej obywatele według własnego wyboru żyli w warunkach cywilizacyjnych i ekonomicznych.

Prof. Maria Flis o zarządzaniu UJ:

Po realnym socjalizmie odziedziczyliśmy mnóstwo niepotrzebnych jednostek. Po co na przykład uniwersytetowi cały pion remontowy z pracownikami na etatach, skoro na rynku działa dużo firm z tej branży? Naszą misją jest nauka, nie remonty. Nie potrzebujemy też tylu etatów dla sprzątaczek

To w ramach deregulacji. Szerszy opis problemu na stronie Wolne Przewodnictwo:

Nauczyciel chcący realizować lekcję w terenie powinien zgłosić się do urzędu marszałkowskiego, który np. w Krakowie wydaje grupom specjalne zaświadczenie.

O rzeczywistości statystycznej w sektorze publicznym (tu - domy dziecka):

Kontrole, nawet te najwnikliwsze, są przeprowadzane przez urzędników, którzy pojęcia nie mają o rozwoju, wychowaniu, przemocy, problematyce zaburzonego zachowania, osobowości i wszystkim tym, co jest treścią domu dziecka. Oni się znają na dokumentach. I jak im się w tabelkach zgadza, to jest dobrze. Ich praca jest rzetelna na pewno. I bezużyteczna.

O Służbie Bezpieczeństwa w PRL:

Sąd, przesłuchując świadków, doszedł do przekonania, że swym zachowaniem oskarżony nie przekraczał uprawnień i nie działał na szkodę interesu prywatnego. By można było o tym mówić, musiała zachodzić realna możliwość spełnienia gróźb. Oskarżony mówił podejrzanemu, że posiedzi pięć lat, ale przecież wiedział, że taka groźba nie może być spełniona, bo wyroki wydawał niezawisły sąd

Wypowiedź prof. Witolda Orłowskiego wiele mówiąca o poglądach na temat reszty Polski rozpowszechnionych w Warszawie:

Nie zgadza się jednak na możliwość jednorazowej wypłaty środków z OFE. - Emerytury i tak będą niskie. Możliwość wypłacenia tych pieniędzy i wydania od razu może spowodować, że ludzie szybko zostaną bez środków do życia - przekonuje.

Minister sprawiedliwości dialektycznie tłumaczy, dlaczego ostrzeganie się kierowców długimi światłami powinno być nielegalne:

Ostrzeżony w ten sposób przed potencjalną kontrolą drogową kierowca, w sytuacji gdy prędkość jego pojazdu przekracza dopuszczalną prędkość na terenie, po którym się porusza, prawdopodobnie zwolni.

Trybunał Konstytucyjny ocenił polskie sądownictwo:

możliwość sprzeciwu czy zaskarżenia inwestora na drodze cywilnej jest kosztowna, długorwała i może być nieskuteczna

Wyjaśnia Witold Skomra z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (MSWiA). Może jestem ślepy, ale nigdzie nie widzę w Konstytucji niczego co choćby przypominałoby tę tezę. Czy to kolejny urzędniczy mit, który stał się obowiązującą wykładnią?

Konstytucja z kolei mówi o autonomii ministerstw. Kto jest odpowiedzialny za to, by zbierać informacje, odpowiednio je przetwarzać, a następnie podejmować na ich podstawie decyzje? Według ustawy właśnie ministerstwa. Postulat, by resorty w koordynacji działań wspierało RCB, jest niezgodny z Konstytucją

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk:

To pasażerowie odpowiadają za tłok w pociągach – mówi Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury. – To oni podejmują decyzję o tym, jaki środek transportu wybrać i kiedy rozpocząć podróż – podkreślał minister w rozmowie z reporterem RMF FM.

To w końcu administracja publiczna działa na podstawie przepisów prawa czy zwyczajów?

Na prośbę profesora o udostępnienie ekspertyz prawnych usłyszał od prezydenckiej minister Ireny Wóycickiej, że nie ma ona w zwyczaju udostępniać wewnętrznych opinii osobom z zewnątrz.

Biegunka legislacyjna ma też zalety:

O ile w czytaniu książek statystyczny obywatel wypada marnie, o tyle w czytelnictwie ustaw podatkowych, a szczególnie przepisów vatowskich polscy przedsiębiorcy biją na głowę pozostałe nacje

Eksperci o wyciekaniu danych ze służby zdrowia:

Dlaczego nam nie wyszło [z Rejestrem Usług Medycznych]? Pytani przez nas eksperci mówią zgodnie, choć anonimowo: — Wokół projektu narasta od lat wiele emocji, bo skoro mówimy o uszczelnieniu systemu, to znaczy, że coś z niego wycieka. I ktoś z tego wyciekania ma korzyść.

Trafna ironia na temat funkcjonowania gospodarki centralnie planowanej:

Oczywiście, ze UE jest odpowiedzialna [za wzrost cen cukru] (...) dlatego, że nie stworzyła podkomisji słodzenia kawy i nie przeprowadziła badań "Słodzenie kawy 2010-2060" przez co grupa wybitnych specjalistow w słodzeniu kawy nie była w spisać dokladnych przewidywań i ostrzec UE, ze dnia 14/03/2011 p. Bartosz Sz. w Gliwicach posłodzi o jedną kostkę więcej

Jeszcze jedna opinia o procesie legislacyjnym w Polsce:

Ustawy piszą profesorowie, którym braku wiedzy odmówić wprawdzie nie można, ale to nie oni siedzą na salach rozpraw i męczą się ze stosowaniem przepisów. Sędziowie zaś muszą dostosować się do ustaw. Każda próba ułatwienia sobie procedowania grozi uchyleniem wyroku przez sąd odwoławczy, więc procesy ciągną się latami, a niezadowolenie obywateli rośnie.

Odwaga cywilna nie jest cenie:

Architekci dzwonią do "Gazety", na razie anonimowo ("Bo wie pan, to koledzy projektowali")

Dlaczego tak wiele rzeczy jest w Polsce sprzedawanych drożej niż na Zachodzie (tu o winie)?

Czasem dziennikarze zarzucają polskim winiarzom, że sprzedają wino drożej niż na Zachodzie. – Przyszedł do mnie jeden i powiedział, że to samo wino we Francji kupił taniej – opowiada Wiktor Zastróżny. – Spytałem go, czy wie, dlaczego tak jest. Czy zdaje sobie sprawę, jak wielkim udziałowcem w cenie wina jest fiskus? Niemal połowa ceny to: VAT, koncesja, podatek dochodowy, cło.

Marek Borowski, szef Socjaldemokracji Polskiej o możliwości fałszowania danych w GUS:

GUS to ogromna machina. Żeby fałszować dane, trzeba byłoby manipulować w algorytmach komputerowych. Nie jesteśmy drugą Grecją.

Minister środowiska Andrzej Kraszewski o nowym "prawie śmieciowym":

Żadna kara nie zmusi człowieka do uczciwego zachowania, jeśli mu się to nie opłaca. Blisko 20 proc. Polaków, a te dane mogą być mocno zaniżone, w ogóle nie płaci za wywóz odpadów i spala je w domowych piecach lub porzuca w lesie. To nie jest skaza dobrze funkcjonującego systemu. Cały system jest zły.

O bilansowaniu się budżetu i inwestycji publicznych (soul_coffin):

Wrocław budował kanalizację, wartość inwestycji jakieś 650 milionów złotych, skorzysta z niej mniej więcej 40 tysięcy mieszkańców. Wśród nich także bezrobotni i nieletni, którzy dochodu nie osiągają i podatków nie płacą. Średnio na beneficjenta kanalizacji przypada 16250 złotych (podkreślam, że to kwota przypadająca także na tych, którzy podatków nie płacą z różnych przyczyn, 16250 złotych za friko). Statystyczny podatnik łoży na państwo i samorząd lokalny jakieś 20 tysięcy złotych rocznie. Ponieważ w inwestycji tej miasto nie partycypowało, pod uwagę trzeba wziąć wyłącznie podatek dochodowy. Dla uproszczenia wyliczanki, dochodowy wynosi 20% (nie więcej, na pewno mniej) przychodu, dla statystycznego podatnika-beneficjenta to będzie niecałe 8 tysięcy rocznie. Ponieważ miasto na prawach powiatu zatrzymuje ok. 40% tego dochodu, przeciętny podatnik na utrzymanie miasta wykłada rocznie 3200 złotych. Inwestycja trwała 5-6 lat, zatem podatnik wniósł do budżetu średnio jakieś 15 tysięcy złotych, na granicy kosztu, jakie miasto musiało ponieść dla jego wygody. Ale miasto to nie tylko ta kanalizacja, także inne inwestycje i bieżące utrzymanie. Wydatek na kanalizację stanowił jakieś 3% wydatków miasta w tym okresie, zatem i sam z kasy podatnika poszło średnio 3% jego podatków. 450 złotych w skali 5-letniej. Koszt na osobę, przypomnę, nieco ponad 16 tysięcy złotych. Żeby jeszcze zamącić Ci obraz, trzeba przyjąć, że wśród tych 40 tysięcy beneficjentów podatki płaci nie więcej niż 35 tysięcy osób i tylko te osoby zrzuciły się na kanalizację. Daje to poważną kwotę przeszło 150 milionów złotych. Do zamknięcia inwestycji brakuje jednak 400 baniek. Proste obliczenia wskazują, że beneficjent kanalizacji kosztował podatników 10 tysięcy złotych. Tylko za kanalizację. Możemy oczywiście potraktować całą sytuację odwrotnie i założyć, że cała kasa z podatków poszła na budowę kanalizacji. Daje to kwotę nieco ponad 525 milionów złotych. Nadal pozostaje niedopłata, jakieś 125 milionów. Innymi słowy: nawet gdyby beneficjenci przeznaczyli cały podatek dochodowy na budowę kanalizacji, nie byliby w stanie jej zbudować własnym sumptem.

Kultura zaufania w polskim sektorze publicznym:

Rektorzy uczelni medycznych tworzyli nierzetelne raporty, a minister zdrowia nie weryfikował ich treści. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych nie kontrolował sytuacji z powodu przestarzałych systemów informatycznych.

Praktyka egzekucji prawa w Polsce:

Nie pomagają interwencje policji. Jakby tego było mało - dyskoteka powstała nielegalnie, bez pozwolenia na przebudowę, a jej właściciele nie płacili czynszu. Sprawa o eksmisję utknęła jednak w sądzie. Bezradni są także urzędnicy. (...) Sanepid wydał decyzję o natychmiastowym zamknięciu Broadwayu z powodu braku bieżącej wody. Arleta E., która od niedawna podnajmuje bar od właścicieli dyskoteki i ma koncesję na sprzedaż alkoholu, odmówiła jednak potwierdzenia odbioru. Sanepid będzie musiał wysłać decyzję właścicielom Broadwayu pocztą. Dopiero gdy nie odbiorą za drugim razem, sanepid uzna decyzję za doręczoną.

Teresa Romer, SSN w stanie spoczynku, o niezawisłości sędziów ("Kancelaria", nr 1/2011):

Sędzia jest niezawisły tylko wtedy, gdy orzeka. Nie może natomiast być niezawisły od terminów, sprawnej organizacji czy kultury na sali rozpraw.

O tym, że komisje praw człowieka muszą wybrać się na szkolenia z wielokulturowości ze szczególnym uwzględnieniem roli służb mundurowych w różnych krajach:

Międzyamerykańska Komisja Praw Człowieka wyraziła „głębokie zaniepokojenie” sytuacją transseksualistów w Hondurasie, a rząd odpowiedział stworzeniem specjalnej komórki policyjnej, która będzie zajmować się przestępstwami wobec członków tej społeczności. Tymczasem na spotkaniu zorganizowanym w tym tygodniu w Tegucigalpie przez organizacje LGBT, transseksualiści opowiadali, że często to właśnie stróże prawa są tymi, którzy ich napadają, katują i wymuszają pieniądze. Rzecznik policji powiedział, że będą się starać.

Przygotowanie polskich prokuratur i sądów do prowadzenia spraw gospodarczych:

W lipcu 2002 roku kombajny zostały zarekwirowane przez nyską prokuraturę (...) We wrześniu 2009 r. został uniewinniony prawomocnie. - Sąd wytknął prokuraturze, że od początku mój spór z niemiecką spółką miał charakter cywilny, nie karny (...) Cieszyłem się, że zostałem oczyszczony z zarzutów i czekałem na maszyny. Tymczasem ślad po nich bezpowrotnie zaginął. I do dziś ich nie odzyskałem

Czy krakowscy urzędnicy właśnie przyznali się do poświadczania nieprawdy i niekompetencji w niedalekiej przeszłości?

Jeszcze dwa lata temu odbiór drogi w dużej mierze opierał się na sprawozdaniach wykonawcy - opisuje problem. (...) przegapienie okresu gwarancyjnego

Sędzia jako ukoronowanie zawodów prawniczych:

Sprawa toczy się od 2008 r., kiedy to w Sądzie Rejonowym w Strzelcach Opolskich sędzia Jarosław M. złamał nos koledze po fachu - asesorowi Piotrowi S., który podważył wiarygodność zwolnienia L4 złożonego przez jego żonę, sędzię M.

Jacek Ignaczewski "Imponderabilia sądowe - ustrój", Helsińska Fundacja Praw Człowieka, 2010:

Dzisiaj jedynymi beneficjentami kryzysu sądownictwa są sędziowie funkcyjni skupieni wokół tzw. nadzoru administracyjnego. Jak wykazują statystyki, co drugi sędzia to dyrektor, kierownik, przewodniczący, wizytator. Tworzy się zatem siatka zależności i wpływów, a nad tym wszystkim stoi, jak imperator, prezes sądu, który zamiast organizować pracę „dzieli i rządzi”, nagradza swoich, namaszcza pokornych, deleguje „zasłużonych”

Samokrytyka eksperta (Andrzej S. Bratkowski z RPP). Można oczekiwać, że za 10 lat pan ekspert dokona samokrytyki obecnej samokrytyki i tak dalej:

Może to trochę kompromitujące, że negatywne skutki wprowadzenia OFE do naszego systemu emerytalnego dostrzegane są dopiero teraz. Dotyczy to także piszącego te słowa, jako że uczestniczyłem w opracowywaniu założeń reformy emerytalnej. Ale lepiej zauważyć błąd późno niż wcale, bo koszty utrzymania obecnego systemu byłyby kilkakrotnie większe niż już poniesione.

Komentarz na temat oferty edukacyjnej polskich uczelni wyższych (do tekstu Klausa Bachmanna):

Zdawało mi się, że na pierwszych latach prawa powinienem wkuwać p. konstytucyjne, cywilne, karne... Gdzie tam. Największy nacisk kładzie się na historie powszechną, historię polski, filozofię (...) Mam wrażenie, że Uniwersytet akurat ma na stanie wybitnych specjalistów ds. wspomnianych wyżej zagadnień. Brak mu niestety kogoś kto mógłby studentów uczyć np. retoryki, przemawiania, prawa UE ... Dlatego, jak to mawia jeden ze 'zwykłych' doktorów, "jest jak jest".

Bogdan Szafrański, były członek zarządu ds. finansowych Polskich Linii Kolejowych:

Fasadowe lub pozorne przemiany utrwalają jedynie relikt socjalizmu, jakim pozostało PKP.

Realia polskiego szkolnictwa wyższego (dr Andrzej Dybczyński, brawo za odwagę):

Musi Pan się nauczyć, Panie Dziekanie, że Dziekani się zmieniają, a to administracja rządzi Uniwersytetem (...) Musi Pan zrozumieć, Panie Kolego, że Uniwersytet jest własnością wspólnoty profesorów

Światowy poziom zarządzania i leczenia w polskiej służbie zdrowia ( Szpital dla Psychicznie i Nerwowo Chorych w Starogardzie Gdańskim,Anna Masiewicz, Michał Rudnik):

Na polecenie ordynatora oddziału zmuszano pacjentów do chodzenia na zebrania społeczności i zajęcia szkolne w slipkach na głowie (...) Personel oddziału, w tym ordynator i pielęgniarz, zostali zatrudnieni bez konkursu (...) Dyrektor szpitala nie nadzorował szpitala.

Największe osiągnięcia rosyjskiej milicji (GW, Rp, Regnum):

W 2004 roku właśnie na lotnisku Domodiedowo, terrorystki-samobójczynie, które wysadziły się na pokładzie dwóch samolotów, za łapówkę przeprowadził, omijając detektory, milicjant.

Racjonalno-naukowe centralne planowanie produkcji dóbr konsumpcyjnych w PRL (GW):

Cokolwiek zaprojektowałam, zbierała się komisja: dyrektor, kadrowy, polityczny, tacy ludzie, którzy ładną polszczyzną nie umieli mówić. I pytali: co to jest? - Sukienka - mówię. - Kto to będzie nosił?! - No młode kobiety, one lubią sukienki w kwiatki... - Nie ma w kwiatki, proszę projektować z harcerskiego płótna! Potem widziałam w domach towarowych te szare sukienki, których nikt nie kupował...

Popis polskiej sztuki legislacyjnej w nowych stawkach VAT (poz. 14 nowego złącznika nr 10 do ustawy o VAT):

Zwierzęta żywe [...] z wyłączeniem 1) zwierząt żywych i ich nasienia

Polska władza wykonawcza o władzy ustawodawczej (stawki VAT):

Poszedł więc do urzędu, gdzie usłyszał: "Proszę się nie martwić, nie jest pan sam. Trzy czwarte Polski nie wie, co robić"

Prof. Stanisław Karpiński o polskiej nauce:

Mamy zachowawczy i negatywny system selekcji naukowej na uczelniach. Jeśli uzyska się etat adiunkta czy asystenta, to praktycznie do emerytury można zajmować to stanowisko i niewiele robić, bo nie ma systemu, który wymuszałby konkurencję

Sąd Apelacyjny w Krakowie o przewlekłości postępowań prokuratorskich w sprawach gospodarczych (10 września 2009, sygnatura II S 17/09):

Przyczyną długiego prowadzenia postępowań przygotowawczych w sprawach gospodarczych jest niewłaściwa praktyka polegająca na przedstawianiu zarzutów, a następnie weryfikowaniu przy pomocy biegłych, czy określone zachowania zostały dokonane z naruszeniem przepisów prawa bądź zasad obrotu gospodarczego. Bezspornym jest, że porządek czynności winien być odwrotny. W pierwszej kolejności należy zweryfikować, czy określone praktyki w zakresie szeroko rozumianego obrotu gospodarczego stanowią naruszenie określonych reguł rządzących obrotem gospodarczym i wyczerpują znamiona czynów karalnych, a dopiero w dalszej kolejności przedstawiać zarzuty osobom, które podejrzewa się o ich popełnienie

Wypowiedź prof. Chałasińskiej-Macukow brzmi sarkastycznie w kontekście spraw takich jak wrocławskiej AM:

Najlepiej jednak, gdyby nie trzeba było wprowadzać takiego zakazu, bo zwyczaj niezatrudniania krewnych wynikałby z kultury osobistej uczonych

Beztroska urzędników w przygotowaniu umowy czy w jej egzekucji (GW)? Radny Bogacz jest w PiS m.in. członkiem Komisji Ładu Społeczno-Prawnego.

Przetarg wygrywa duża spółka Cool Ar. Jej szefem na Łódź jest Mariusz Bogacz, radny PiS. Co jest w umowie? Punkt o "pryzmowaniu i usuwaniu śniegu i lodu z chodników i placów objętych płatnym parkowaniem". Nie było za to zapisu o karach umownych. Zwykle są stałym elementem umów podpisywanych przez miasto i pozwalają nakładać kary, jeśli warunków się nie dotrzymuje. W tym przypadku, skoro nie było zapisu o karach, Cool Ar mógł lekceważyć obowiązek "pryzmowania i usuwania śniegu" bez konsekwencji.

Relacja z rozbiórki ohydnego betonowego bunkra w Katowicach:

Nożyce cięły jak papier cienkie żelbetowe ściany, którymi do niedawna zachwycali się miłośnicy architektury z całego świata. Kolejne fragmenty waliły się hukiem w dół (...) Kiedyś mieszkańcy tego miasta będą się go [tego dnia] wstydzić.

Dyskryminacja ze względu na płeć naukowo potwierdzona:

A larger presence of women in the committee may decrease the number of female candidates promoted to associate professor

Aleksander Łukaszenka popiera plany Komisji Europejskiej dotyczące kontroli Internetu:

Лукашэнка (пра інтэрнэт): "Колькі бруду было выліта ў інтэрнэт! Мы яго яшчэ рэфарміруем!"

Lasy Państwowe o dostępie do lasów, które są "własnością publiczną" (za ile kupił dom 200 m2 dyrektor Lasów?):

Polacy mają wolny dostęp do lasów, mogą w nich bez przeszkód wypoczywać i zbierać grzyby

Francisco Úbeda, Edgar A. Duéñez-Guzmán, "Power and Corruption", 2010 DOI: 10.1111/j.1558-5646.2010.01194.x (omówienie):

Cooperation can persist if punishers possess power and use it to act corruptly. This result provides a new interpretation of recent data on corrupt policing in social insects and the psychology of power and hypocrisy in humans. These results suggest that corruption may play an important role in maintaining cooperation in insects and human societies. In contrast with previous research, we contend that costly punishment can be beneficial for social groups. This work allows us to identify ways in which corruption can be used to the advantage of a society.

Jan Wach, brat prezesa PKP SA, odrzuca zarzuty o nepotyzm:

Dla PKP robimy wszystko dwa razy lepiej, żeby nikt nie zarzucił, że firma brata bierze pieniądze za złą robotę.

Klasyka:

Учёт и контроль — вот главное, что требуется для "налажения", для правильного функционирования первой фазы коммунистического общества. (В. И. Ленин)

Adam Grzeszak o państwowym zarządzaniu grupą PKP:

Całe zamieszanie związane z rozkładami jazdy jest przykładem tego, że państwo, które ciągle jest właścicielem kolei, sobie po prostu nie radzi. - Chociażby konstrukcja rozkładów jazdy pokazuje, że państwo nie wywiązuje się ze swojej funkcji organizowania ruchu kolejowego - dodał. W jego opinii kolej ciągle jest spychana na drugi plan, jako rzecz, której problemy państwo może rozwiązać w przyszłości, ponieważ "nikt na razie nie ma dobrego pomysłu na nią".

Alicja Węgorzewska-Whiskerd opowiada o początkach przedszkola Koala na warszawskim Ursynowie:

Pierwsza rzecz, z którą mieliśmy do czynienia, to cudowny protest mieszkańców. Powiedzieli, że będą wybijać mi szyby, przecinać w samochodach opony. Że żadne dziecko się tutaj nie pojawi, bo oni będą odstraszać klientów

Prawnicy z MSWiA o jakości polskiej legislacji:

"Projektodawcy (...) stawiają diagnozę bez przedstawienia konkretnych analiz na poparcie swojej propozycji. Bez przeprowadzenia odpowiednich badań w zakresie postępowań regulowanych odrębnymi przepisami ustaw Kodeks postępowania administracyjnego i Ordynacja podatkowa, nie można dokonać prawidłowych ocen odnośnie do skali krytykowanego zjawiska ani też stwierdzić, czy projektowane rozwiązania są adekwatne do istniejących potrzeb.

Polski sędzia komentuje stosowanie polskiego prawa w polskich sądach, po czym wydaje wyroki w sprawach o stosowanie tego prawa poza sądami:

Fakt... jest przepis, który zabrania wynoszenia akt z sądu bez zgody przewodniczącego wydziału i odnotowania tego faktu w repertorium. Przepis ten jest jednakże tak powszechnie ignorowany, że w jego przypadku możemy chyba mówić o tym, co nauka prawa określa jako desuetudo – o utracie przez przepis mocy w skutek długotrwałego niestosowania.

Urzędowa teoria prawa Andrieja Wyszyńskiego wiecznie żywa w polskim wymiarze sprawiedliwości:

Problemem prokuratury jest to, że przedkładała i nadal przedkłada zeznania świadków nad dowody materialne, np. dokumenty. To było widać mocno choćby w wątkach gospodarczych tej sprawy (Rp)

Kreatywna arytmetyka walutowa (bieżący kurs euro 4,0330 zł, więc 1,95 eur to 7,86 zł) :

Za każdy kilometr przejechany przez pociąg trzeba będzie zapłacić firmie 1,95 euro (teraz - niecałe 8 zł). GW

Michał Milczarek, wicedyrektor Biura Przekształceń Systemowych w Ochronie Zdrowia w MZiOS, w 1996 roku (Rejestr Usług Medycznych nie powstał do dziś - 2010):

Podejrzewam, że dane, które zaczęliśmy otrzymywać po pierwszych miesiącach wprowadzenia kuponów [Rejestru Usług Medycznych], zbulwersowały na tyle niektórych lekarzy, iż za wszelką cenę starają się oni położyć kres naszej działalności.

Ks. prof. Michał Heller o roli nauki i racjonalizmu w demokracji (patrz też moja klasyfikacja wypaczeń racjonalizmu):

Największe wypaczenia, prowadzące aż do zbrodni, miały miejsce wtedy, kiedy naród czy grupa społeczna odstąpiły od racjonalności. Hitleryzm i stalinizm to były ideologie nonsensowne, wbrew jakiejkolwiek nauce. Pojęcie demokracji zachodniej pokazuje, jak mówi o tym Popper w "Open Society and Its Enemies", że chociaż nie jest to najlepszy system, to jednak ma dobrą rzecz zapożyczoną od nauki, na której się opiera. Jest to metoda prób i błędów. Polega to na tym, że jak coś jest złe, to się z tego wycofujemy. Wspomniane zaś ideologie totalitaryzmu są inne - niezależnie od tego, jaki jest świat, to wszystko z góry jest w nich przesądzone. Nie ma w nich możliwości wycofania się, nie ma metody prób i błędów. Widać więc, że racjonalizm sprzyja raczej postępowi ludzkości, a odstępstwa od racjonalizmu grożą dewiacją.

Przyczynek do egzekucji prawa w Polsce:

I w tym miejscu muszę się zgodzić z Kolegą Mecenasem, który pyta „Czy prokuratorzy popełniają błędy”? i sam sobie odpowiada: „oczywiście, ale przecież te błędy podlegają sądowej kontroli, łącznie z kontrolą Sądu Najwyższego.” Przecież już po 9,5 latach od zatrzymania ludzie ci zostali słusznie uniewinnieni! Sprawiedliwości stało się zadość.

Oryginalny regulamin świadczenia usług hostingowych:

5.7. Administrator gwarantuje działanie serwera HTTP w wysokości 99.9% w roku kalendarzowym. Badane dostępności serwerów odbywa się przez niezależne źródła w odstępach 5-cio minutowych.
5.8. Gwarancja dostępności usług nie obowiązuje w przypadku: awarii, wystąpienie przerwy w pracy sieci, przyczyn niezależnych od Administratora.

Ciąg dalszy polskich "realiów, zwyczajów i specyfiki", tym razem w sektorze informatyzacji i zamówień publicznych:

Wydaje się, że rekomendacje [urzędu zamówień publicznych] winny uwzględniać zwyczaje i specyfikę branży. Zwłaszcza branża technologii IT jest bardzo specyficzną, w której praktyki i zwyczaje handlowe dostawców rozwiązań informatycznych oraz producentów sprzętu odgrywają dużą rolę przy formułowaniu konkretnych postanowień umowy o udzielenie zamówienia publicznego. (Bartosz Tomaszewski, Wojciech Pfadt, "Rekomendacje dla zamówień publicznych na systemy IT", 6 listopada 2009, CW)

Przyczynek do polskich "realiów i specyfiki":

Nauczycielka A. pokazała podczas autoryzacji swoje wypowiedzi dyrektorce szkoły, a ta próbowała zablokować publikację. Zadzwoniła z pretensjami: "Tekst obraża mnie, szkołę, dzieci, organ prowadzący". Zapytałam, czy nauczycielka w czymś skłamała. "Może tak jest jak w tekście, ale nie możemy tego powiedzieć. To małe środowisko, jak mowa o poradni psychologicznej, od razu wiadomo, o kogo chodzi. Pani nie zna realiów".

Czas przyszły dominuje w języku urzędowym (tu inny przypadek, ekstremalny):

"Przyszły rok będzie kluczowy dla powstawania polskiej e-administracji." (listopad 2010) "Rząd obiecuje, że e-administracja ruszy z kopyta w styczniu, najpóźniej w lutym." (listopad 2009)

Polskie realia przetargów publicznych:

Ze względu na wyjątkową ślamazarność urzędu marszałkowskiego, regionalne projekty unijne trafiły do realizacji do Geodety Wojewódzkiego. Ten całą infrastrukturę (w tym sześćset serwerów) kupuje w jednym ustawionym pod DELL postępowaniu. Nawet Krajowa Izba Odwoławcza przyznała to w swoim orzeczeniu, co jest dziejowym precedensem.

Wójt gminy Gródek uruchomił prowizoryczną drogę, bez której była ona praktycznie odcięta od świata. Wywołało to oburzenie Zarządu Dróg, który wcześniej nienerwowo zapowiedział, że za kilka miesięcy w ogóle podejmie decyzję o remoncie:

-Przy dojeździe ustawione są jednak zakazy wjazdu?
-Powiem panu tak: gdyby była taka sytuacja, że topi się człowiek, albo jak wtedy, kiedy mieszkaniec naszej gminy ratował ludzi z palącego się samochodu, pospieszyłby pan z pomocą, czy zastanawiałby się pan nad zakazami? Ja bym skoczył i skoczyłem w nurt wody, i koniec na ten temat.
-Ale teraz pojawia się problem z rozliczeniem kosztów tej inwestycji. Część radnych Chełmca zarzuca Panu nawet łamanie dyscypliny budżetowej.
-Ja mam to w dupie.

Z listów czytelników do krakowskiego wydania GW:

Robienie specjalizacji z etatu szpitalnego, a nie z rezydentury, graniczy z prawdopodobieństwem wygrania w totolotka. Tzn. trzeba się nazywać dokładnie jak pan/pani prof. na danym oddziale, bo walka z nepotyzmem w medycynie, a zwłaszcza w królewskim mieście Krakowie, trwa... od lat.

Pierwszy cytat - artykuł na temat oszustów pracujących w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego. Drugi - min. Sawicki tłumaczy, dlaczego wszystkie święte krowy stracą na reformie KRUS:

Pytany, dlaczego oficerowie elitarnego pułku oszukiwali na dietach, mówi: - Wszędzie się dzieją takie rzeczy, w innych pułkach, w MON... A co z dietami europosłów? O tym piszcie.

Jeśli rolnicy ze względu na różny dochód nie mogą być opłacani przez budżet, to za mundurowych, i jeszcze kilka innych grup, budżet też nie powinien płacić - mówił minister. Według Sawickiego składki zdrowotne powinni też opłacać np. studenci.

I znowu artykuł na temat 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Z punktu widzenia bezpieczeństwa informacji - bomba!

Gdyby poinformowano nas o tych wyrokach, musielibyśmy odebrać skazanym i oskarżonym żołnierzom, w tym pilotom, certyfikaty dostępu do informacji niejawnych. I tym samym uziemić cały pułk

Argument dlaczego ZNP powinien mieć monopol na edukację:

Bo to jest Polska i tu są potrzebne polskie papiery.

Elżbieta Jakubiak w wywiadzie z Robertem Mazurkiem, Dziennik, 16 czerwca 2007:

EJ: --U nas uważa się, że biznes tworzy państwo, a urzędnicy państwowi je niszczą, a to oni przygotowują wielką infrastrukturę dla życia dziennikarzy, biznesu. Gdyby nie oni, gdyby nie tacy ludzie jak ja, byłby pan bez numeru dowodu, zameldowania…
RM: --Gdyby nie biznes, pani byłaby bez pensji.
EJ: --To nieprawda! Wypracowuję ją jako urzędnik państwowy, wydając panu zaświadczenia, by mógł pan prowadzić działalność gospodarczą, przygotowując działkę do inwestycji i tak dalej. W sumie to ja panu pozwalam pracować.
RM: --Słucham?! To niewiarygodne!


Klara, ekolożka z Wysokich Obcasów:

Ponieważ my nie kupujemy wody butelkowanej. Mrozimy wodę z kranu, to zmienia jej strukturę i w efekcie nie różni się od przeciętnych wód ze sklepu (...) Zamiast kupować nowe superpłyny i proszki, od trzech lat piorę kulą. Pranie polega na uwalnianiu tlenu, ja go uwalniam granulatem trzęsącym się w dwóch kulach piorących

Za Piotrem Stasiakiem:

"Tarhuncu Ahmed Pasza (ok. 1590 - 1653) - osmański mąż stanu, z pochodzenia Albańczyk. Jako wielki wezyr zasłynął z uczciwości i nieprzejednania w sprawach finansowych. Próbując uporządkować finanse publiczne (przygotował pierwszy w państwie sułtańskim budżet roczny) obciął wydatki dworu, za co został uduszony."

Tadeusz Bułharyn, ok. 1800, tłum. RCL:

Polskie społeczeństwo wtedy bazowało się na intrygach, i prawie każdy polski dworzanin, który uczęstniczył w sprawach publicznych z wyboru ludzi bądź z naznaczenia przez króla, bardziej myślał o sobie niż o ojczyźnie, pragnąc jedynie nabyć starostwo albo inne dochodowe miejsce.

Komisja Europejska o skutkach globalnego ocieplenia.

Jeśli mieszkasz na wybrzeżu, pewnie zauważysz podnoszący się poziom morza.

Al Gore, "Earth in Balance", 2008:

W niektórych regionach Polski dzieci są regularnie opuszczane do głębokich kopalni by mogły odpocząć od skażenia powietrza na powierzchni. Można sobie niemal wyobrazić ich nauczycieli, wyprowadzających dzieci tymczasowo z kopalni, trzymających kanarki by ostrzegały o tym, że dalsze przebywanie na powierzchni jest niebezpieczne.

Richard Pipes:

Komunizm głosił postępowe ideały, które zawsze niezmiernie podobają się intelektualistom. Naukowcy żyją w świecie idei i uwielbiają sobie wyobrażać, jak wspaniale by było, gdyby te idee zostały urzeczywistnione. A przecież to nie kto inny, tylko tacy wysublimowani i oderwani od rzeczywistości osobnicy nadają ton myśleniu reszty społeczeństwa.

Philip K. Dick "Przed-ludzie":

Zresztą, jesteś już za duży. Zabierają tylko dzieci do dwunastego roku życia. (...) Jesteś bezpieczny. Ilekroć widzisz ciężarówkę aborcyjną, wiedz, że to nie po ciebie. Nigdy po ciebie. Rozumiesz? To po jakieś inne, młodsze dziecko, które nie ma jeszcze duszy, po przedczłowieka. - Nie czuję, że uzyskałem duszę; czuję się tak, jakbym zawsze miał duszę - powiedział ze spuszczoną głową, nie patrząc na matkę. - To kwestia prawna - powiedziała jego matka pośpiesznie.

Tomasz Bączkowski z KPH o kandydacie UPR Piotrze Lisieckim. Niestety, Bączkowski nie cytuje konkretnego paragrafu Kodeksu Karnego, który karałby bycie przeciwko gejom:

Jakby napisał wprost, że jest przeciwko gejom przekroczyłby prawo.

Ludwig von Mises, "Biurokracja", 1944:

Obrońcy socjalizmu nazywają się postępowcami, gdy w rzeczywistości są zwolennikami sztywnej rutyny, ograniczeń i strachu przed zmianami. Mówią o sobie „liberałowie”, „pionierzy wolności” podczas gdy w rzeczywistości robią wszystko by wolność obywateli maksymalnie ograniczać. W efekcie, zamiast obiecanego raju i dobrobytu tworzą gigantyczne, nudne i niesprawne biuro, w którym obywatele mają wykonywać podrzędne, bezmyślne i często irracjonalne funkcje.

Jerzy Niezbrzycki:

Podstawową cechą charakteru polskiego jest hamletyzm (brak decyzji, pokryty kwietyzmem - słowa... słowa... słowa... - tchórzostwo cywilne, przesadna skłonność do analizy, a unikanie syntezy i wniosków), wytworzony w narodzie polskim przez nałóg ciągłego szukania oparcia poza sobą"

Wywiad z czarnoskórym lekkoatletą Krissem Akabusim:

- A więc, Kriss, co to zwycięstwo oznacza dla ciebie jako Afroamerykanina?
- Nie jestem Amerykaninem, jestem Brytyjczykiem
- No tak, ale jako brytyjski Afroamerykanin...
- Nie jestem Afrykaninem ani Amerykaninem, tylko Brytyjczykiem.

Kronika Sejmowa Nr 35 (516) IV kadencja:

Komisja zapoznała się informacją na temat odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka za zniszczenie stenogramów z posiedzeń Biura Politycznego KC PZPR z lat 1982 - 1989"

GW, "Długie długi Gierka", 2009-04-02:

Za rządów gen. Jaruzelskiego, w 1981 r., do krajów, które pożyczały nam pieniądze, wysłano faksy, że przestajemy spłacać dług gwarantowany przez polski rząd. Polska była bankrutem.

Maciej Zaremba:

Jeśli na przykład w pracy powiesz „wczoraj wyskoczyliśmy za miasto”, potwierdzasz tym samym heteronormatywność, mówi Johan.
- Ponieważ jesteś mężczyzną, wszyscy myślą, że pojechałeś z kobietą.
- Ale jeśli to akurat była kobieta?
- To powinieneś powiedzieć: "Wczoraj wyskoczyliśmy za miasto, ja i mój partner - który jest kobietą".

Klub Jagielloński

Mamy więc w Europie schizofreniczny stan, w którym wyznajemy bezgraniczny szacunek dla „wartości demokratycznych”, lekceważąc demokrację samą w sobie.

Azrael wyjaśnia sens referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego (podkreślenie moje):

Można by oczywiście ogłosić referendum. Ale pamiętne referenda we Francji i Holandii w 2004 roku zniechęcają do takie decyzji. Mogłoby to zagrozić integralności wspólnoty.

Leszek Miller, znawca tematu morderstw politycznych:

Leszek Miller: (...) Mam na myśli morderstwo Blidy i akcję CBA przeciwko Lepperowi.
Mikołaj Lizut: Jednak pani Blida popełniła samobójstwo.
Leszek Miller: Według mnie to typowe morderstwo polityczne.

Napalm:

Wielkie traktaty o wolności - nie brały się z myślenia prawicowego. Camus, Sartre, Heideeger, Arendt, ale także Marks i Trocki.

Einer , argumentując dlaczego nieoddanie głosu na blog należący do homoseksualisty jest dyskryminacją:

Każdy człowiek jest równy, pomijanie kogoś milczeniem to nie jest ani tolerancja ani traktowanie go na równi.

Adam Michnik o republice Kwaśniewskiego, Millera i Rywina (i z drugiej strony Romana Kluski):

Republika demokratyczna - gdzie wszyscy obywatele mają równe prawa, gdzie obowiązuje niezawisłość sądów powszechnych i Trybunału Konstytucyjnego, gdzie respektuje się prawa człowieka i zasadę domniemania niewinności

Zofia Pawłowska, wspomnienia

Hitler mordował ludzi inaczej. Budowanie wielkich fabryk śmierci oraz krematoriów było przedsięwzięciem kosztownym. W komunistycznym państwie, rządzonym rzekomo przez robotników i chłopów, gdzie z głośników nieustannie płynęła wesoła muzyka i słowa o szczęściu, o radości życia, nikt nas masowo nie zabijał. Ludzie umierali bez niczyjej pomocy - całymi wioskami, całymi dzielnicami w miastach. (...) Taki zamierzony, lub niezamierzony sposób zabijania nie kosztował nic. Kiedy głód ustał, ludzie nie szukali winnych. Byliśmy szczęśliwi, że żyjemy. A winnych przecież nie było, zwłaszcza, że o głodzie nie wolno było mówić.