Czyje są pieniądze w OFE?

Minister Boni protestował dzisiaj przeciwko nazywaniu pieniędzy zgromadzonych w OFE "pieniędzmi publicznymi". Według niego są to prywatne środki płatników składek. Ministrowi warto zatem przypomnieć wyrok SN z 2008 roku, który mówi rzecz dokładnie przeciwną.

Minister Boni miał powiedzieć tak:

Nie wolno mówić, że pieniądze przekazywane do OFE są pieniędzmi publicznymi. Nawet jeśli do przepływu pieniędzy - jako naszych - do OFE używamy środków publicznych, to w sensie prawnym są to pieniądze tych, którzy płacą składki i dla których są one płacone

Miał także dodać, że tezę tę potwierdza możliwość dziedziczenia tych środków zapisana w ustawie. Gdyby - dodaje - były to środki publiczne, to nie można byłoby ich dziedziczyć (polemikę z Bonim prowadzi również Robert Gwiazdowski).

Sprawa została rozstrzygnięta już w 2008 roku wyrokiem Sądu Najwyższego, który precyzyjnie określił kto i jak może dysponować środkami w OFE. SN uznał mianowicie, że skoro "zakres i formy ubezpieczenia społecznego określa ustawa" to ustawa także decyduje o sposobie dysponowania nimi:

W praktyce będzie dochodzić do sytuacji, kiedy pewne osoby będą żyły dłużej niż środki zgromadzone na ich kontach, przewidywane na określoną długość życia; w takim przypadku oczywiście ich świadczenia będą musiały być finansowane ze składek innych osób. W tej sytuacji należy uznać, że ta składka nie jest prywatną własnością ubezpieczonego

Warto dodać, że wspomniany powyżej mechanizm redystrybucji środków OFE nijak nie przypomina "własności prywatnej". Środki zgromadzone na OFE nie podlegają bowiem bezwarunkowemu dziedziczeniu w całości, a jedynie w ograniczonym stopniu i przez określony czas, wynikający ze wskaźników statystycznych.

Na etapie prac nad ustawą o wypłacie środków z OFE do pewnego momentu w ogóle nie było wiadomo czy będą podlegać dziedziczeniu. Autorzy reformy emerytalnej z 1999 roku postąpili bardzo przebiegle - precyzyjnie określili w jaki sposób pieniądze będą zbierane i przekazywane OFE, nie zadali sobie natomiast trudu określenia jakie w ogóle prawa do nich ma ubezpieczony. Zamiast tego pokazali płatnikom reklamy z palmami i plażami.

Kłótnie i polityczne targi na temat tego jak pieniądze z OFE mają być właściwie wypłacane zaczęły się dopiero w 2008 roku podczas prac nad ustawą o emeryturach kapitałowych. A ponieważ sposób dysponowania rzekomo "prywatnymi" środkami na OFE "reguluje ustawa", więc nic nie stoi na przeszkodzie by za jakiś czas rząd na drodze ustawowej nie zdecydował, że środki zgromadzone w OFE będzie wypłacał przyszłym emerytom w kaszy jaglanej, margarynie i kartoflach.

Trackback URL for this post:

http://echelon.pl/trackback/81

Related Items